Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 24 2019

1732 56fb
Reposted fromwyczes wyczes viasilkdreams silkdreams
Reposted fromshakeme shakeme

November 18 2019

5590 dd52 500
Reposted fromrol rol viashakeme shakeme

November 07 2019

0854 ed00
Reposted fromursa-major ursa-major viashakeme shakeme
Reposted fromshakeme shakeme

November 06 2019

7182 deec
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey
Reposted fromshakeme shakeme
Reposted fromshakeme shakeme
Nie planuję dlatego, że… mnie to nudzi. Ja nie lubię życia pod kartkę w kalendarzu. Wolę jak to zdarzyło mi się w listopadzie, planować wyjazd do Łodzi, kliknąć „kup bilet” i usłyszeć od mojego głosu rozsądku (czyt. mojego mężczyzny), że przecież „masz wtedy egzamin!”. (...) Lubię w sobie to roztrzepanie i jakoś tak smutno byłoby mi bez niego. Spontaniczność to jest to, co sprawia, że chce się żyć. Bo według mnie, nie ma niczego lepszego niż budzić się o poranku i nie być pewnym niczego.
— @riseme / K. Bagieńska / halokasia.pl
Reposted fromriseme riseme viacytaty cytaty

November 05 2019

6369 9881 500
Reposted frominto-black into-black viashakeme shakeme

October 06 2019

... najgorsze w szczęściu jest chyba jeszcze coś innego. Mianowicie myśl, że się wkrótce skończy.
— Marek Bieńczyk – Książę w cukierni
Reposted fromnyaako nyaako viasilkdreams silkdreams

October 05 2019

2480 15d2 500
Reposted fromEtnigos Etnigos viasilkdreams silkdreams

September 24 2019

Reposted fromshakeme shakeme

September 23 2019

2934 62f1 500
Reposted fromretro-girl retro-girl viatobecontinued tobecontinued

August 26 2019

Jeśli miałabym opisać moje interakcje z innymi, doskonale sprawdziłoby się słowo "obok". Na skraju. Na uboczu. W tle. Zawsze czułam pewien dystans, ale teraz wiem już o co chodzi. O te momenty, kiedy w grupie ludzi wszyscy łączą się w grupki żeby porozmawiać, a ja zostaję sama. O chwile, gdy ktoś staje przede mną zasłaniają mnie, tak, jakby mnie nie widział, wykluczając mnie z rozmowy. O te liczne sytuacje, kiedy dowiaduję się po fakcie, że znajomi kolejny raz wyszli beze mnie. Aż pewnego dnia zupełnie wykreślają mnie ze swojej grupy.  O wszystkie przyjaźnie, które nie przetrwały; sekrety, które mały pozostać tylko między nami. Wiadomości, na które nigdy nie otrzymuję odpowiedzi i ten przeszywający ból, kiedy znów postanawiam komuś zaufać... tylko po to, by kolejny raz skończyło się tak samo.  Dlatego nie mam już ochoty próbować - bo najbardziej samotna zawsze czułam się wśród ludzi.  Chyba coś jest we mnie spierdolone tak na amen. Nie do naprawienia. Nie umiem w ludzi. Za bardzo się boję. 
— Cztery Wieki Później

July 27 2019

To taką rozmowę mam na myśli. Że gadasz, a tu nagle pojawia się świt. Że jesteś ciekawa tej drugiej osoby. Nie boisz się pokazać swoich poglądów. Nie boisz się odsłonić. Nie mówisz “pracuję tu i tu, za pięć lat widzę się tu i tu, lubię makaron i buraki”, ale opowiadasz, za czym tęsknisz. Czego się obawiasz. Jakie masz plany. I nie boisz, że ktoś cię wyśmieje. Chodzi mi o taką rozmowę, która wnosi do życia coś nowego. O śmierci. O samym życiu. Rozumiesz.
— Piotr C. - "# to o nas"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viadreamadream dreamadream
Najgorsze jest to, że człowiek ciągle ma jeszcze nadzieję. Głupią nadzieję, że pojawi się Ten Ktoś. Nagle. Skądś. Kiedyś. Nadzieja to świnia.
— Adam Georgiev
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl